Rezygnacja Ubico nie doprowadziła do przywrócenia demokracji. Ubico wyznaczył trzech generałów, którzy utworzyli juntę, mającą wyłonić rząd tymczasowy. W skład triumwiratu weszli generałowie: Juan Federico Ponce Vaides, Eduardo Villagrán Ariza i Buenaventura Pineda. Kilka dni później Ponce Vaides przekonał Kongres do wyznaczenia go na tymczasowego prezydenta. Ponce z jednej strony zobowiązał się do przeprowadzenia wolnych wyborów, a w tym samym czasie tłumił protesty, zawiesił wolność prasy, przeprowadzał samowolne aresztowania i zakazał urządzania pogrzebów poległym rewolucjonistom. Dyktatura zaczęła zdobywać coraz większe grono przeciwników także na obszarach wiejskich. Rząd za pomocą policji rozpoczął akcje zastraszania ludności tubylczej w celu utrzymania junty przy władzy po nadchodzących wyborach. Coraz bardziej krwawe rządy spowodowały wzrost poparcia dla rewolucji pośród części armii. Wojskowi rozczarowani rządami junty zaczęli snuć plany zamachu stanu.