Związek Siemargła i Simurga jest też krytykowany ze względów językowych: nie zgadzają się samogłoski oraz ostatnia spółgłoska ([ł]). W związku z tym powstało co najmniej kilkanaście innych propozycji. Martin Pukanec zaproponował, by odczytać drugi człon jako orzeł, z prasł. . Powołuje się on na łotewski odpowiednik ērglis, zawierający -g-. Według niego świadczyć to ma o tym, że -g- oryginalnie znajdowało się w bałtosłowiańskich słowach na orła, lecz wypadło wskutek tabu. Słowianie mieli więc zapożyczyć Simurga jako i ewoluować w > > . Ta etymologia jednak nie może zostać zaakceptowana, ponieważ łot. ērglis jest formą późną i wywodzi się z wcześniejszej *ereľis < *erlis i nie odpowiada oryginalnym formom.
W związku z powyższymi problemami część badaczy uznała, że Siemargł to dwa osobne bóstwa: Sim/Siem i Rgieł, i to dla nich poszukiwano etymologii. Aleksander Brückner stwierdził, że w Powieści minionych lat spójka nie znajduje się też między Chorsem a Dadźbogiem, a to nadal osobne teonimy, w związku z czym Simargła też należy podzielić na dwa słowa. Według Martina Pitro i Petra Vokáča, jeżeli uznać istnienie dwóch bóstw zamiast jednego, to możliwe, że Siem i Rgieł byli boskimi bliźniakami, słowiańskimi odpowiednikami Dioskurów.