Po II wojnie światowej uprawa bananów w Belize odbywała się głównie za sprawą firmy Waha Leaf Banana Company, w którą jej założyciele – pochodzący z Alabamy M. D. Greene oraz Jack Atkins – zainwestowali 2 miliony dolarówMoberg, str. 34-35. W dystrykcie Stan Creek założona została plantacja o powierzchni ok. 14 tysięcy akrów, w której zastosowano środki mające zapobiec rozwojowi chorób bananów. Każdego miesiąca do Stanów Zjednoczonych transportowano stamtąd przeszło 40 000 skrzyń owoców. W 1967 firma została jednak sprzedana inwestorom z Europy. Ci w 1970 ogłosili zamknięcie plantacji w Belize.

W 1971 rząd Belize próbował ponownie wprowadzić szeroko zakrojoną produkcję bananów do kraju. Starania te okazały się jednak nieopłacalne, więc w 1985 plantacje tych owoców zostały sprzedane 29 prywatnym przedsiębiorcom. Większość z nich niebawem zbankrutowała lub sprzedała swoje majątki. W latach 90. 88% krajowych farm bananów skupionych było w rękach dziewięciu hodowcówSutherland, str. 157. Duże znaczenie w procesach lat 1971–1990 odegrały występujące z dużym nasileniem klęski żywiołowe, w tym susze i huragany, a także złe administrowanie posiadanymi ziemiami przez państwowe przedsiębiorstwo – Banana Control Board (z ang. Komisja Kontroli nad Bananami)Moberg, str.