Jednak już w 1979, gdy wskutek rewolucji islamskiej w Iranie kraj ten przestał być sojusznikiem USA, Stany Zjednoczone postanowiły ponownie zacieśnić współpracę z Ammanem.
Kolejny kryzys w relacjach USA i Jordanii nastąpił w 1990, gdy król Husajn, pod naciskiem opinii publicznej, stanął po stronie Iraku, gdy kraj ten napadł na Kuwejt. Po zakończeniu wojny w Zatoce Perskiej Jordania natychmiast podjęła starania na rzecz poprawy relacji z Waszyngtonem, angażując się w izraelsko-palestyński proces pokojowy, co przyniosło spodziewane efekty. Od tego momentu Jordania niezmiennie prowadzi politykę proamerykańską, będąc w zamian jednym z największych beneficjentów pomocy finansowej USA. Pod wpływem Waszyngtonu Jordania w 1994 zawarła traktat pokojowy z Izraelem jako drugie (po Egipcie) państwo arabskie. Poparła także wojnę z terroryzmem i inwazję amerykańską na Irak w 2003, uczestniczy w międzynarodowej interwencji przeciwko Państwu Islamskiemu.