W Polsce hodowla świń rozwijała się również bardzo pomyślnie. W uboższych gospodarstwach dbano przede wszystkim o właściwe wykarmienie koni, a żywności często nie wystarczało dla krów, które były chude i słabe. Świnie hodowano na pastwiskach (od wiosny do jesieni), a po zbiorach wypasano na polach. W domu wylewano im pomyje, w zimie często uzupełniano ich dietę plewami zmieszanymi z mąką i ziemniakami. Jan Słomka pisał w swoich Pamiętnikach włościanina z połowy XIX wieku: Rasa świń była tylko jedna, swojska, ostrej kości, porosła grubą i wysoką szczeciną. Świnie traktowano jako źródło taniego mięsa i nie poświęcano im większej uwagi. Hodowla świń rozwijała się głównie na Lubelszczyźnie (rasy bekonowe), a także w Polsce centralnej, Wielkopolsce, na Mazurach i PodlasiuDominik Orłowski, Magdalena Woźniczko, Królowa mięs w polskiej kuchni, w: Smak i Tradycja, nr 30/2020, s. 17, ISSN 2084-1671.