Był sprawnym przedsiębiorcą, operującym dużymi sumami pieniężnymi i właścicielem wielkich posiadłości ziemskich w Grecji, Epirze, na Korkyrze i innych wyspach greckich.
Według źródeł był miły w obejściu i wszechstronnie uzdolniony. Po grecku mówił jak rodowity Ateńczyk, cieszył się ogromną popularnością zarówno w Atenach, jak i w Rzymie. Ateny, które wspierał darmowym rozdawnictwem zboża, chciały mu ofiarować obywatelstwo. Attyk nie przyjął tego zaszczytu obawiając się utraty obywatelstwa rzymskiego. Wystawiono mu jednak w Atenach posągi.
Nie związał się z żadnym obozem politycznym. W młodości pomagał finansowo swojemu dalekiemu krewnemu Mariuszowi, ale podczas pobytu w Atenach utrzymywał przyjacielskie stosunki z Sullą, który namawiał go do powrotu. Tylko raz opowiedział się po jednej ze stron politycznego sporu, gdy podczas spisku Katyliny zorganizował straż ekwitów, która osłaniała posiedzenia senatu i chroniła Cycerona. W prywatnych listach wypowiadał się nieprzychylnie o Cezarze i opowiadał po stronie republiki. Mimo to nie okazywał publicznie swych poglądów i próbował ze wszystkimi stronami politycznego sporu utrzymywać poprawne stosunki. Przyjaźnił się z wieloma zwolennikami Cezara, sam zaś Cezar szanował jego oficjalną neutralność. Po zabójstwie Cezara finansowo wspomógł Brutusa, ale nie poparł zamachowców publicznie.