Podczas działań wojennych w Helu (1.09 – 2.10.1939) dowodzony przez niego pluton przejął całość zabezpieczenia policyjnego na tyłach walczących wojsk polskich. Zostały mu przyporządkowane zmilitaryzowane jednostki policji. Podczas 32-dniowej obrony Helu żołnierze jego plutonu pełnili służbę patrolową, dochodzeniową, z powierzonych zadań wywiązując się bardzo dobrze. Wymagający, opanowany, lubiany przez swoich żołnierzy. Ściśle współpracował z Morskim Sądem Wojennym w Helu, prowadząc wraz z podległymi sobie żandarmami postępowania karne w sprawie wszelkich przypadków dezercji, samowolnych oddaleń z WP, a także szpiegostwa, sabotażu lub też pospolitej przestępczości na tyłach wojsk polskich.

Pod koniec Obrony Helu opanował z pomocą swoich ludzi duży bunt w 13 kompanii przeciwdesantowej, zatrzymując prowodyrów zajść i przekazując ich do dyspozycji sędziego sądu wojennego.

Do 1945 roku przebywał w niewoli niemieckiej, najdłużej w Oflagu II C Woldenberg. Był aktywnym uczestnikiem konspiracji obozowej. Co najmniej dwa razy podejmował próby ucieczki z obozu.