W 2012 roku zaczął wywieszać na swoim salonie samochodowym banery, określane przez media jako wulgarne, dotyczące m.in. krytyki polskich urzędów, obrażania ówczesnego posła na Sejm RP Stefana Niesiołowskiego i nawiązywania do słów o dziadku z Wehrmachtu. W 2014 publikował w swoich mediach społecznościowych nagrania z interwencji funkcjonariuszy policji w jego salonie, podczas których odnosił się do funkcjonariuszy używając wulgarnego języka. W związku z tym prokuratura postawiła mu dwa zarzuty dotyczące zniesławienia funkcjonariuszy. Ówczesny rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji Mariusz Sokołowski krytykował działalność Zbigniewa Stonogi, wskazując na to, że miał on liczne postępowania karne oraz był kierowany na badania psychiatryczne.
W sierpniu 2014 roku przystąpił do Kongresu Nowej Prawicy. Po czterech miesiącach wystąpił z tej partii, ogłaszając zamiar stworzenia formacji Stonoga Partia Polska.