Jego taktyczna maestria i zmysł dowódczy pozwoliły, mimo słabszego zaopatrzenia i mniejszej mobilności, odnieść wiele spektakularnych zwycięstw nad siłami aliantów.
Jego początkowe sukcesy w Libii, gdzie miał odeprzeć aliantów w stronę granicy z Egiptem, a następnie w samym Egipcie, przyniosły mu przydomek „Lisa Pustyni”. 30 stycznia 1942 roku został awansowany do stopnia generała pułkownika. Jego nominacja zbiegła się w czasie ze zdymisjonowaniem dowódcy sił brytyjskich Archibalda Wavella, którego zastąpił generał Claude Auchinleck. W tym okresie Afrika Korps, który od sierpnia 1941 roku był częścią , zmagał się nie tylko z wrogiem, ale także z ogromnymi problemami logistyczno-zaopatrzeniowymi, gdyż po agresji III Rzeszy na Związek Sowiecki, afrykański teatr działań został zepchnięty przez Hitlera na dalszy plan.
Lis Pustyni zyskał sobie popularność wśród żołnierzy m.in. tym, że na froncie zawsze spożywał takie same posiłki jak oni, nawet gdy ograniczały się one do kilku kromek chleba. Jadał w towarzystwie zwykłych żołnierzy, rozmawiając z nimi i dowcipkując. Podczas bitwy zawsze znajdował się kilkaset metrów za czołgami pierwszego rzutu w swym wozie sztabowym, przez co często ryzykował życie.