naturalnej wielkości figura Murzyna zdobiąca fasadę na wysokości pierwszego piętra, która niejednokrotnie stawała się przedmiotem rubasznych żartów studentów.
Obie średniowieczne kamienice przy pl. Solnym na przestrzeni wieków wielokrotnie zmieniały właścicieli, były też kilka razy przebudowywane, czego efektem były daleko idące zmiany w stosunku do stanu pierwotnego. Już w czasach nowożytnych jedynie piwnice i fundamenty zachowały swoje gotyckie kształty. Jedno się tylko nie zmieniło, w jednej z nich nieprzerwanie działała apteka wciąż nosząca tę samą nazwę. Kamienica z numerem 2 miała na początku XX w. barokową bryłę ukształtowaną w wyniku XVIII-wiecznej przebudowy. Był to dwuosiowy pięciokondygnacyjny dom z dwukondygnacyjnym szczytem w formie aedikuli ujętej w woluty i tympanon. Sąsiednia kamienica z numerem 3 mieszcząca aptekę była znacznie większa. Po raz ostatni była przebudowywana w drugiej połowie XIX w., kiedy dodano jej kolejną kondygnację mieszkalną. Po tej ostatniej rozbudowie była to kamienica czteroosiowa, posiadała cztery kondygnacje mieszkalne powyżej parteru i poddasze z lukarną, kryta była wielospadowym dachem z ozdobnym ażurowym grzebieniem, fasadę zdobiły naczółki otworów okiennych.