Przed opuszczeniem Filipin poprosił o przyjęcie do zakonu dominikanów.
Następnie wyruszył w podróż z dominikanami: Antonim Gonzalezem, Wilhelmem Courtet, Michałem de Aozaraza oraz dwoma świeckimi: Wawrzyńcem Ruiz oraz Łazarzem z Kioto na misje do Japonii. W tym czasie w Japonii trwały prześladowani chrześcijan. Na Okinawę przybyli oni w końcu czerwca 1636 r. Środki ostrożności, jakie podjęli przybysze okazały się niewystarczające i krótko po dotarciu do Japonii zostali on schwytani. Przez ponad rok byli uwięzieni na Okinawie. W dniu 13 września 1637 jego, Wilhelma Courtet i Michała de Aozaraza w klatkach zabrano do Nagasaki. Obiecując dużą sumę pieniędzy próbowano namówić go do wyrzeczenia się wiary. Gdy to nie dało rezultatu, ten sam cel usiłowano osiągnąć przy użyciu tortur. Pod ich wpływem powiedział, że wyrzeka się wiary, oprawcy jednak tego nie usłyszeli i kontynuowali męki. Po powrocie do celi zaczął żałować chwili słabości. Więcej już nie wyrzekł się wiary i w związku z tym został skazany na śmierć. Dnia 27 września 1637 r. został zabrany razem z innymi chrześcijanami na wzgórze Nishizaka w Nagasaki, gdzie zastosowano wobec niego tsurushi. Ponieważ przez długi czas pozostawał przy życiu, oprawcy zaczęli bić go po głowie, aż zmarł 29 września 1637 r.