Po przyjęciu do służby „Königsberg” służył w dywizjonie rozpoznania Hochseeflotte. Często eskortował jacht cesarski Wilhelma II podczas wizyt w innych krajach. W kwietniu 1914 roku okręt został wysłany na dwa lata do Niemieckiej Afryki Wschodniej, ale misja została przerwana w sierpniu wybuchem I wojny światowej. W związku z nowymi okolicznościami „Königsberg” miał przeprowadzać ataki na brytyjskie i francuskie linie żeglugowe w tym rejonie, ale do końca służby zdołał zatopić tylko jeden statek handlowy. Na przeszkodzie stanęły braki w zaopatrzeniu w węgiel. 20 września 1914 roku zaatakował znienacka i zatopił w porcie Zanzibaru brytyjski krążownik pancernopokładowy HMS „Pegasus”.
Po tym starciu „Königsberg” – w celu naprawy maszyn – wpłynął w ujście rzeki Rufidżi. Nim prace naprawcze zakończono, „Königsberg” został wykryty przez krążowniki brytyjskie, które nie mogąc popłynąć w górę rzeki by zniszczyć okręt wroga, założyły blokadę. Po kilku nieudanych próbach zatopienia niemieckiego krążownika, Brytyjczycy posłali przeciw niemu dwa monitory, które 11 lipca 1915 roku zdołały zbliżyć się tak, by krążownik znalazł się w zasięgu ich dział. „Königsberg” został poważnie uszkodzony, co zmusiło załogę do samozatopienia okrętu.