Erupcja Mount St. Helens w 1980 roku – największa w historii erupcja wulkaniczna na terenie Stanów Zjednoczonych. Skutki erupcji Mount St. Helens były widoczne w 48 kontynentalnych stanach (z wyłączeniem Alaski). W skali erupcji wulkanicznej równej 5 i zawierającej 2,3 km³ wyrzuconego materiału, wybuch Mount St. Helens przekroczył w swojej destrukcyjnej mocy i w objętości wyrzuconego materiału erupcję szczytu Lassen w Kalifornii z 1915 roku.
Przez dwa miesiące erupcję wulkanu poprzedzała seria trzęsień ziemi i towarzyszące jej wydobycie pary wodnej wynikające z nacieku magmy tuż pod powierzchnią góry. Magma spowodowała sieć pęknięć i deformacji na północnej stronie wulkanu. 18 maja 1980 roku o godzinie 8:32 trzęsienie ziemi wywołało poważne obsunięcie terenu na północnej stronie góry, tym samym odsłaniając na wpół stopniałą skałę przepełnioną gazami i parą wodną pod niskim ciśnieniem. W przeciągu kilkunastu sekund, magma eksplodowała pod postacią bardzo gorącego materiału wulkanicznego.