Rosjanin zdominował rywala kickboksersko, ostatecznie wygrywając przez TKO w 2. rundzie i zdobywając inauguracyjny pas mistrzowski M-1.
Po grudniowej wygranej następny pojedynek stoczył 4 czerwca 2011 w Polsce na gali Pro Fight 6 we Włocławku, pokonując na punkty zawodnika m.in. KSW Roberta Jocza i ulegając przy tym kontuzji ręki, przez którą kilka miesięcy musiał pauzować. W tym czasie zszedł wagę niżej do kat. średniej (84 kg), wakując tytuł M-1 w wadze półciężkiej. Pod koniec roku planowano zestawić go z Brazylijczykiem Mario Mirandą, lecz do starcia nie doszło.
Bellator FC Na początku 2012 Wasilewski związał się z amerykańską organizacją Bellator FC zostając włączonym do turnieju wagi średniej. W momencie podpisania kontraktu z Bellatorem, umowa z rodzimą M-1 nadal obowiązywała i była w niej zawarta klauzula odnośnie do zakazu pojedynków w konkurencyjnych amerykańskich organizacjach. Wasilewski złamał tenże warunek kontraktowy więc władze M-1 postanowiły podać go do sądu w Amsterdamie. Mimo perturbacji i sporów na linii Wasilewski – M-1, ostatecznie stoczył 16 marca pojedynek ćwierćfinałowy. Na gali Bellator 61 pokonał Amerykanina Victora O’Donnella na punkty. 20 kwietnia uległ w półfinałowej walce Brazylijczykowi Maiquelowi Falcão i odpadł z turnieju.