Dokonał tego nieznany żołnierz z 5. kompanii 8. pułku piechoty, którego mundur zbrukany krwią i mózgiem uniemożliwiał mu powrót do miasta. Przebrano go więc w ubranie cywilne i pod osłoną tłumu wprowadzono do Poznania. Mundur ten potem odnaleziono w aptece Fiedlerowej na Jeżycach i oddano go wraz z cegłą sołtysowi Jeżyc. Ostatecznie porządek we wsi zaprowadziło wojsko z garnizonu poznańskiego. Kilku żołnierzy złapanych na biciu mieszkańców i niszczeniu mienia aresztowano. Pruscy bandyci zamierzali pójść dalej na Górczyn, ale prawdopodobnie nie zrealizowali tego zamiaruZygmunt Boras, Lech Trzeciakowski, W dawnym Poznaniu, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań, 1971, s.293-294.

Przypisy

Kategoria:1849 w Europie Kategoria:Jeżyce Kategoria:Poznań w XIX wieku Kategoria:Zamieszki