Dołączenie do Rush thumb|240px|Neil Peart, 2004 Mimo objęcia regularnej posady, świat muzyki upomniał się o niego i został zwerbowany do miejscowego zespołu o nazwie Hush. Grupa koncertowała głównie w klubach i okolicznych restauracjach. Wkrótce, jego koledzy i znajomi zdołali go przekonać aby udał się na przesłuchania organizowane przez, pochodzącą z Toronto, grupę Rush. Zespół ten miał na swoim koncie pierwszą płytę a na skutek kłopotów zdrowotnych ówczesnego perkusisty, Johna Rutseya, szukał kogoś na jego miejsce. Geddy Lee i Alex Lifeson opisywali potem pojawienie się Pearta w sposób humorystyczny. Przyjechał on bowiem, ubrany w krótkie spodenki, w starym, zdezelowanym samochodzie, z perkusją upchnięta z tyłu, walającą wśród puszek po napojach. Peart wspominał przesłuchanie jako „kompletną katastrofę”, ale Lee był innego zdania. Geddy jednak musiał przekonać Alexa, gdyż na początku gitarzysta miał mieszane uczucia. Po dyskusji przyjęli go jednak do zespołu, podobał im się bowiem jego styl, który kojarzył im się ze sposobem grania Keitha Moona z The Who. Oficjalnie, Neil dołączył do grupy 29 lipca 1974, na dwa tygodnie przed rozpoczęciem pierwszego tournée zespołu po USA.