Macha oraz swojego ojca Feliksa, który był tak zbity, że nie poznał swojego syna. Latem 1946 roku uczestniczył w rozbrojeniu Komendy Powiatowej MO w Makowie Mazowieckim. Komendę zdobyto bez żadnych ofiar z obu stron. Następnie związał się z oddziałem Mariana Kraśniewskiego „Burzy”, który działał już w ramach Narodowego Zjednoczenia Wojskowego pod dowództwem Feliksa Przybytniewskiego „Mieczysława”, komendanta powiatu „Orawa” (Ostrołęka). Brał również udział w rozbrajaniu posterunków MO w Różanie, Baranowie, Chorzelach, w Myszyńcu, Kolnie i innych placówek reżimu stalinowskiego na północnym Mazowszu.
Po rozbiciu oddziału Romana Dziemieszkiewicza w 1946 roku, wraz z resztkami oddziału podporządkował się komendantowi XVI Okręgu NZW „Mazowsze” kpt. Zbigniewowi Kulesze „Młotowi” i został wcielony w skład Pogotowia Akcji Specjalnej pod dowództwem chor. Józefa Kozłowskiego „Lasa”. W tym oddziale „Orlik” objął dowództwo drużyny, a następnie został zastępcą dowódcy plutonu i awansowany do stopnia plutonowego. Do końca 1946 roku wziął udział w kolejnych kilku akcjach: wykonywaniu wyroków na aktywistach PPR, rozbrajaniu milicjantów i akcjach ekspropriacyjnych.