W 1931 roku hiszpańska marynarka wojenna proponowała sprzedaż Polsce starego okrętu A-2 z 1917 roku, który miał ewentualnie otrzymać nazwę „Kuna”, lecz oferta nie została przyjętaAndrzej S. Bartelski: Nieoczekiwany suplement do historii ORP Kuna, w: „Morze, Statki i Okręty”, 5/2007, s. 34-35. We wcześniejszej literaturze przypuszczano, że okrętem tym miał być nowszy E-1 (por. cytowana tamże literatura).. Po unieważnieniu – w atmosferze skandalu spowodowanego fałszerstwami francuskich stoczni – konkursu na projekt i budowę okrętów nowego typu, budowa dwóch kolejnych jednostek podwodnych dla polskiej floty została powierzona stoczniom holenderskim. Najnowocześniejsze ówcześnie na świecie okręty typu OrzełPaul E. Fontenoy: Submarines: An Illustrated History, s. 266. zaprojektowane zostały przez biuro konstrukcyjne Nederlandische Veerenigde Scheepsbouw Bureaux, przy udziale konstruktorów Wydziału Budowy Okrętów polskiego Kierownictwa Marynarki Wojennej. Ostatecznie, Marynarka Wojenna weszła w drugą wojnę światową z trzema starzejącymi się już okrętami produkcji francuskiej i dwoma nowoczesnymi jednostkami zbudowanymi w Holandii. W ramach sześcioletniego planu rozbudowy armii planowano zakupić 3 nowe okręty podwodne. Początkowo planowano dalszą współpracę ze stocznią holenderską, lecz zabrakło funduszy.