Rumuński Kościół Prawosławny, obawiając się, że pogorszy w ten sposób swoje relacje z rządem Ceaușescu, nie wystosował w tej sprawie protestu, a patriarcha Justyn odmówił interwencji, gdy prosili o nią obrońcy zabytku. Konserwatorom zezwolono jedynie na wyniesienie ze zrujnowanej cerkwi monasterskiej fresków o powierzchni 140 metrów kwadratowych, co stanowiło jedynie 5% całej dekoracji. Między 7 a 10 grudnia 1986 zabudowania monasterskie zostały ostatecznie zniszczone. Rumuńskie Ministerstwo Kultury twierdziło niezgodnie z prawdą, że zabytkowy klasztor ucierpiał podczas trzęsienia ziemi w 1977 i nie było możliwe jego odrestaurowanie.
Ostatecznie z wzniesienia gmachu Sądu Najwyższego zrezygnowano, a na miejscu klasztoru miał powstać Pałac Kultury i Sportu. Także tego budynku nigdy nie zrealizowano. W sierpniu 1988 wykonano fundamenty i wykopy na dalszą budowę, jednak już rok później prace zarzucono. Wzdłuż ulicy Văcărești wybudowano w 1990 centrum handlowe "Aleja Kasztanowa”.