Jak pisze historyk Richard Mackie, poczynania Kompanii Zatoki Hudsona zmusiły amerykańskich traperów do trzymania się w górskich ostępach i to właśnie wtedy narodziło się określenie „ludzie gór”, którzy wkrótce stali się niezbędnym czynnikiem pozwalającym zmienić wąskie ścieżki w dostępne dla wozów emigranckie szlaki.
Gdy w latach 1846 i 1848 zawarte zostały dwa traktaty międzynarodowe między USA i Wielką Brytanią oraz między USA a Meksykiem, otwierając drogę niepowstrzymanej migracji osadników, dni ludzi gór żyjących z pozyskiwania skór dzikich zwierząt dobiegły końca. Przyczyną tego było załamanie się w latach czterdziestych rynku futrzarskiego, na co złożyły się gwałtowny wzrost produkcji tekstyliów (jedwab, bawełna) oraz niemal doszczętne wybicie bobrów. W rezultacie wielu ludzi gór przekwalifikowało się podejmując pracę jako zwiadowcy United States Army, przewodnicy kolumn wozów osadniczych lub farmerzy na terenach, które wcześniej pomagali zdobywać.