Przedstawiciele jego przedsiębiorstwa byli w stanie dostarczyć wiosną spore ilości zaopatrzenia (broń, proch, amunicję, żywność, przedmioty codziennego użytku, tkaniny) w wyznaczone miejsce (zazwyczaj były to doliny górskie), gdzie zbierali się traperzy, myśliwi, a także Indianie, by wziąć udział w wielodniowych, mocno zakrapianych alkoholem, rozmowach, naradach, grach i zabawach. Tam właśnie następował proces wymiany dostarczonych przez agentów dóbr na skóry i futra, które jesienią zwożono do pierwszych osad białych nad rzekami Missouri i Missisipi, głównie do Saint Louis. Ashley odsprzedał interes zespołowi Davida E. Jacksona i Williama Sublette’a, przy czym nadal zarabiał sprzedając im sprzęt i zaopatrzenie. Zasada organizowania rendez-vous z ludźmi gór została podtrzymana, gdy na rynku pojawiły się konkurencyjne przedsiębiorstwa, zwłaszcza American Fur Company Johna Jacoba Astora.