cywilizacja, podróżnik w czasie, albo nawet ziemski biochemik).
Steve Stewart Williams – zadeklarowany ateista – dowodzi, że idea Darwina jest „niebezpieczna” ponieważ wymaga zaakceptowania albo odrzucenia w całości, podczas gdy: odrzucenie nie jest możliwe, ponieważ istnieje zbyt wiele ogólnie akceptowanych dowodów na poprawność teorii ewolucji konsekwencją zaakceptowania w całości musiałoby być odrzucenie idei istnienia Boga Różne propozycje sposobów pogodzenia poglądów kreacjonistów i ewolucjonistów (formułowane m.in. przez wybitnych intelektualistów i naukowców) są – zdaniem autora – skazane na porażkę. Stanowisko przedstawicieli Kościoła katolickiego (m.in. Jan Paweł II, Benedykt XVI), często prezentowane jako akceptacja zasady ewolucjonizmu, autor uważa za sprzeczne z tą zasadą, ponieważ wyróżnia pozycję człowieka (jedynego gatunku obdarzonego duszą) wśród innych zwierząt. Steve Stewart Williams sprzeciwia się wyjaśnianiu każdej obserwacji, która nie została dotychczas wyjaśniona na gruncie naukowym, działaniem Boga (używa określenia „Bóg luk”). Krytykuje również propozycję tych przedstawicieli ruchu ID, którzy uważają Stwórcę za „projektanta” mechanizmu ewolucji (zob.