Zwróciła też uwagę, że Wincenty Kadłubek o Magnusie pisał tylko w kontekście komesa wrocławskiego, co może świadczyć o tym, że nie wierzył, by był tożsamy z komesem mazowieckim lub celowo go pominął, aby podkreślić zasługi biskupa Szymona w odparciu Pomorzan, patrz: ., a identyfikacja ta pozostaje jednak hipotetyczną; ; ; ; ; ; ..

Zdaniem K. Maleczyńskiego ukaranie Magnusa za bunt polegało na przeniesieniu go na równorzędny urząd.. A. Krawiec uznał, że musiał mieć bardzo wielkie wpływy, jeśli jedyną karą było odebranie stanowiska, zaś jeśli był tożsamy z mazowieckim komesem, to jego pozycja w państwie nie doznała uszczerbku. Z kolei K. Benyskiewicz uznał za mało przekonujące, by książę pozwolił buntownikowi sprawować podobną funkcję..

J. Bieniak uznał, że komesem na Mazowszu został już po wygnaniu Zbigniewa i był wówczas stronnikiem księcia Bolesława Krzywoustego.. Natomiast A. Krawiec przypuszczał, że stało się to wcześniej, gdy Zbigniew jeszcze władał swoją dzielnicą, obejmującą także Mazowsze, i to on mianował Magnusa, co oznacza, że możnowładca był jego wiernym zwolennikiem. Można również spotkać się z opinią, iż w czasach pisania kroniki przez Galla Anonima już nie piastował tego urzędu.