W 1093 roku grupa możnowładców, przeciwnych Sieciechowi i przebywających na wygnaniu w Czechach, wysłała do Magnusa poselstwo. Wcześniej wydostali z jednego z klasztorów w Saksonii Zbigniewa, starszego syna Władysława Hermana. Dokonali tego z pomocą księcia czeskiego Brzetysława II, który był skonfliktowany z władcą Polski, ten bowiem zaprzestał płacenia trybutu za Śląsk. Czesi najechali wcześniej w tym samym roku prowincję i ją spustoszyliU Galla Anonima brak jakichkolwiek wzmianek na temat tego najazdu, natomiast wspominał o nim czeski kronikarz, Kosmas, patrz: ., lecz ich władca nie poprzestał na tym tylko, ale poparł wygnańców, by uzyskać kolejny środek nacisku na Władysława Hermana; ; ; ; ..
Ich delegacja wezwała komesa do poparcia praw Zbigniewa do dziedziczenia. Wygnańcy wybrali właśnie jego ze względu na pozycję w państwie, ewentualnie wiedząc o jego zatargach z Sieciechem (o ile takie miały miejsce) lub też wynikało to z faktu, że zarządzał Śląskiem, prowincją sąsiadującą z Czechami, a przez to pierwszym miejscem, gdzie mogli rozpocząć działania i liczyć na szybkie przybycie ewentualnej pomoc od Brzetysława II; ; ; ;