Także na łuku Konstantyna zachował się relief przedstawiający podobne rozdawnictwo pieniądza przez władcę.

Żołnierzom rozdawano donativa ("donacje"), potocznie też jednak określane jako congiaria, jak wynika to z tekstu Cycerona (Do Attyka 16,3). Jako praktyka niezwykle popularna wśród plebsu, congiarium miało ścisłe powiązanie z pojęciem munificentia oraz z Liberalitas jako cnotą i uosobieniem cesarskiej szczodrości, hojności – również szeroko propagowanej na monetach.

W historii Rzymu Congiaria praktykowane były w czasach republiki i wcześniej. Według Liwiusza rozdawał je (w postaci przydziału soli) już król Ankus Marcjusz. W naturze rozdzielali je także edylowie republikańscy (np. Scypion Afrykański w 213 r. p.n.e.) czy Lukullus.

Na dobre weszły w zwyczaj w epoce cesarstwa, kiedy z reguły wiązały się z uroczystymi momentami w życiu panujących, jak np. objęcie władzy, dokonanie adopcji, otrzymanie przydomku, święto rodzinne. Np. August z okazji kolejnego konsulatu i trybunatu rozdał po 60 denarów każdemu z 320 tysięcy obywateliCo wyszczególniono w Res gestae Divi Augusti (Jérôme Carcopino: Życie codzienne w Rzymie w okresie rozkwitu cesarstwa. Warszawa: PIW, 1966, s. 28).. Wiadomo, że rozdzielał je też Tyberiusz i Kaligula (po 300 sesterców na osobę).