Wyszukane formy poloneza były opracowywane przez nauczycieli tańca, wywodzących się często z Francji lub Niemiec i nauczane w szkołach konwentualnych, korpusach kadetów oraz na pensjach. Uczniowie prezentowali teatralną formę najważniejszego polskiego tańca niemal podczas każdego popisu oraz na dorocznych balach. Na balach poloneza tańczono nawet przez pół godziny, a w ciągu wieczora wykonywano ich od kilku do kilkunastu. Poloneza bardzo chętnie tańczyli Wettinowie, Stanisław August Poniatowski uważany za jednego z pierwszych tancerzy, a nawet car Aleksander I.
Około roku 1815 polonez zaczął gwałtownie tracić na znaczeniu. A w połowie wieku XIX znalazł się na marginesie kultury tanecznej, jedynie rozpoczynając uroczyste bale i z rzadka pojawiając się w twórczości kompozytorskiej (ta tradycja, choć na mniejszą skalę, zachowana została zresztą do dziś). Im polonez stawał się tańcem towarzyskim, tym bardziej stawał się przedmiotem ideologizacji narodowej i polem dociekań na temat polskiego charakteru. W XIX wieku w tych kategoriach oprócz cytowanego już Kazimierza Brodzińskiego pisali o nim m.in. Łukasz Gołębiowski, Karol Czerniawski, Marian Gorzkowski, Arkadiusz Kleczewski, Karol Mestenhauser, Walery Gostomski, czy też Otto Mieczysław Żukowski. W późniejszym czasie zaczęło dominować podejście edukacyjne (m.in.