„Luz-blues, w niebie same dziury” to chyba pierwszy w historii polskiego popu przykład udanego wykorzystania estetyki reggae. Urszula objawia tutaj w pełni swój zmysłowy image – jawiąc się ucieleśnieniem erotycznych marzeń wszystkich ówczesnych dwudziestolatków. Piosenka w zawoalowany sposób wskazuje bowiem na seks, jako jedyną radość w szarzyźnie schyłkowego Peerelu. Oto najpierw pojawia się opis totalnej beznadziei tamtejszej rzeczywistości: „Gdy świat w kawałki na twych oczach rozpadł się/ gdy nie ma już ucieczki nawet w tępy sen”, a potem w refrenie dostajemy obietnicę ekstatycznego pocieszenia: „Luz-blues, skóra chce do skóry/ Słodki, słodki ból/ do utraty tchu”. To klucz do ówczesnego sukcesu Urszuli: takie teksty działały na wyobraźnię młodych ludzi, sprawiając, że słuchanie jej przebojów i uczestnictwo w jej koncertach było swego rodzaju erotycznym spełnieniem, jawiącym się jednakże również jako gest politycznego buntu - pisze w swojej recenzji dziennikarz muzyczny Paweł Gzyl na portalu Onet.pl.

Przypisy

Linki zewnętrzne

Kategoria:Single wydane w roku 1982 Kategoria:Single Urszuli