G. Hryciuk, "Przemiany narodowościowe i ludnościowe w Galicji Wschodniej i na Wołyniu w latach 1931-1948", Toruń 2005, s. 312. Tym razem mieszkańcy Głęboczka nie podjęli walki, lecz ukrywali się w przygotowanych schronach, w piwnicach i na strychach. Część mieszkańców zamknęła się w kościele, którego napastnicy nie zaatakowali. Upowcy rozeszli się po wsi, przeszukując domostwa i zabijając wszystkich napotkanych Polaków. Według świadka Bernarda Juzwenki liczne ofiary zostały poddane torturom, jedynie do uciekających strzelano. Inne grupy napastników rabowały mienie i paliły zabudowania. 14 ciał zabitych wrzucono do studni na dziedzińcu szkoły. W tej masakrze zginęło według różnych źródeł od 80Ryszard Kotarba, "Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej w województwie tarnopolskim w latach 1939-1945. Próba bilansu", [w:] "Polska-Ukraina: trudne pytania", t.6, s.264 do 88 osób.

Dzień po zbrodni władze sowieckie ewakuowały ocalałych Polaków do Borszczowa, nalegając, by wyjechali oni dalej „do Polski”.