Po przeprowadzeniu się do Wejherowa Paweł Ponka otworzył swój warsztat lutniczy. Przebudowywał szereg skrzypiec fabrycznych oraz naprawiał inne instrumenty strunowe. W latach 1933–1939 uczestniczył w życiu kulturalnym, grał w kameralnych zespołach, między innymi w orkiestrze pracowników Ubezpieczalni Społecznej w Gdyni. Ponadto wstąpił do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w Wejherowie.
W 1939 roku został osadzony w obozie pracy Gross Born, z którego szczęśliwie wrócił do domu. W tym czasie zatrudnił się w warsztacie stolarskim u Nadolskiego w Wejherowie. Dzięki temu uniknął pracy przymusowej w Rzeszy oraz służby wojskowej w Wehrmachcie. W 1942 roku skończył szóste skrzypce własnej konstrukcji.
Po wojnie podjął pracę w Starostwie Morskim, następnie został zatrudniony w Urzędzie Prokuratury Wojewódzkiej w Gdańsku. W 1952 roku przeszedł na rentę. Stworzył instrument własnego projektu, który nazwał gitarolą. W 1956 roku przyjął I partię wiolonczeli w Miejskim Zespole Instrumentalnym założonym przez Zbigniewa Bojarskiego. Pracował również w Ognisku Muzycznym w Wejherowie. W wieku 66 lat zaangażował się w pracę z młodzieżą, prowadząc społecznie zespoły muzyczne w Szkole Podstawowej nr 5 w Wejherowie.