Pryscjan kształcił się prawdopodobnie w Cezarei lub Kartaginie, skąd zbiegł – jak wielu jego rodaków – przed Wandalami. Nie udał się do zajętego już przez barbarzyńców Rzymu, ale do Bizancjum. Tam cesarze Anastazjusz i Justynian popierali naukę łaciny, która pozostawała oficjalnym językiem Cesarstwa. Pryscjan najprawdopodobniej pod koniec życia kierował szkołą łacińską w Konstantynopolu, która po upadku szkolnictwa na Zachodzie pozostała ostatnim znaczącym ośrodkiem studiów nad rzymską gramatyką i literaturą.
Na początku VI wieku w Bizancjum tolerowano pozostałości pogaństwa, a Pryscjan mógł bez przeszkód prowadzić w szkole wykłady oparte na mitologii Rzymian i Greków. Sam nie wyraził własnych poglądów religijnych i filozoficznych, choć jego utwory to wielka pochwała pogańskiego dziedzictwa. Jako obywatel był najprawdopodobniej chrześcijaninem, jako uczony – poganinem. Dzięki niemu koncepcja koegzystencji tych dwóch tradycji została przekazana zachodniemu średniowieczu. Przywrócono ją do życia wiele wieków później, we włoskim humanizmie, który do Pryscjana często się odwoływał.