Ze względu na trudne warunki sanitarne oraz klimatyczne wielu Polaków zapadło na różne choroby, m.in. tyfus plamisty, czerwonkę, żółtaczkę, dyzenterię oraz malarię. Śmiertelność wśród chorych, zwłaszcza dzieci, wynosiła kilkanaście procent. Zmarłych chowano na cmentarzu położonym przy drodze łączącej miasto z Samarkandą i Termezem, dzisiejszej drodze magistralnej M39. Na cmentarzu chowano także dzieci z sierocińca w Batosz.
W marcu i sierpniu 1942 roku, w wyniku ewakuacji Armii Polskiej do Iranu, Gʻuzor został opuszczony przez Polaków. Na cmentarzu pozostały niewykorzystane doły grzebalne. Mimo nieprzychylnego stosunku władz radzieckich polski cmentarz ocalał w dobrym stanie. Pamięć o pochowanych na nim osobach przetrwała wśród rodzin polskich żołnierzy oraz Uzbeków zamieszkujących miasto. Teren cmentarza był ogrodzony metalowym płotem i otoczony opieką przez miejscową ludność.
Na cmentarzu został pochowany m.in. płk Władysław Drozdowski.
W 1980 roku na cmentarzu ustawiono obelisk z marmurową tablicą, na której znajdowała się gwiazda radziecka oraz napis w języku rosyjskim: