Odwrót od retoryki i położenie nacisku na znaczenie dialektyki, który dokonał się w XII wieku, najczęściej wiązany jest przez współczesnych badaczy z odnalezieniem w połowie tego stulecia łacińskich przekładów Topik oraz Arystotelesa, autorstwa Boecjusza. Tłumaczenia te były często kopiowane w całej Europie, zachowało się 250 rękopisów łacińskiego tekstu Topik. Odkrycie przekładów Boecjusza, wraz ze wzrastającym zainteresowaniem myślą Arystotelesa, przygotowało grunt pod odrzucenie podręcznika Marcjana Kapelli i spowodowało powstanie wielu nowych prac na temat dialektyki oraz rozwój tej dyscypliny. Jan z Salisbury narzekał około 1180 roku, że uczniowie studiują z zapałem dialektykę, a czują pogardę dla opartych na autorytecie gramatyki, retoryki czy filozofii: Czego naucza ten stary osioł? Po co nam prawi o tym, co powiedzieli i zrobili starożytni? My sami z siebie wydobywamy wiedzę! Jan z Sulisbury krytykował jałowość debat dialektycznych. W jednych ze swoich dzieł zapisał relację z paryskiej dysputy, której był świadkiem. Gdy po dwunastu latach ponownie odwiedził Paryż, usłyszał tych samych mistrzów, którzy podczas dysput głosili te same tezy i używali takich samych argumentów. W opinii Jana, przez lata żaden z tych mistrzów niczego nowego nie wniósł do nauki.