W 2014 w trakcie kryzysu krymskiego zaproponował wprowadzenie kary śmierci dla uczestników prorosyjskich wieców, a także zerwanie stosunków dyplomatycznych z Rosją. Po wybuchu konfliktu na wschodniej Ukrainie zorganizował ze swoich zwolenników paramilitarny batalion. Dwa dni przed wyborami prezydenckimi, w których był jednym z kandydatów, jego grupa publicznie przyznała się do zbrojnego ataku na budynek rady miejskiej w mieście Torez, zabicia w trakcie tego zajścia jednego z prorosyjskich separatystów oraz ranienia kolejnego. Działalność jego oddziału została potępiona przez międzynarodowe organizacje ochrony praw człowieka.

Ostatecznie w głosowaniu prezydenckim z 25 maja 2014 Ołeh Laszko zajął trzecie miejsce z wynikiem około 8,3% głosów. Popularność zyskiwał dzięki głoszeniu haseł radykalnych i populistycznych. Komentatorzy wskazywali, że jego działalność i ugrupowanie promowane w kanale telewizyjnym Inter są faktycznie politycznym projektem Serhija Lowoczkina, bliskiego współpracownika Wiktora Janukowycza.