nie zdawał sobie sprawy, że nie żył on od kilku lat. Dowiedziawszy się, że w rzeczywistości Mohammad Reza Pahlawi protegował jego niedoświadczonego syna, premier przesunął go do mniej prestiżowego ministerstwa rolnictwa. Jako przyjaciel i protegowany szacha Alam wchodził do kolejnych kilku rządów (żaden nie utrzymał się długo), nawet wówczas, gdy premierzy wyrażali wątpliwości co do jego osoby. W 1951 Mohammad Reza Pahlawi wymusił na premierze Hadż Alim Razmarze powierzenie Alamowi jednej z tek ministerialnych. 7 marca tego samego roku premier został zamordowany, gdy udawał się w towarzystwie Alama na piątkową modlitwę w meczecie. Ministra podejrzewano o współudział w zorganizowaniu zamachu, tym bardziej, że Razmara nie chciał tego dnia udawać się do meczetu i właśnie Alam przekonał go, by jednak to uczynił. Szach nadal jednak mu ufał i powierzył mu zarządzanie majątkami ziemskimi Pahlawich. Gdy premierem Iranu został Mohammad Mosaddegh, zażądał od Alama, by wyjechał do rodzinnej posiadłości w Birdżandzie i zrezygnował z aktywności politycznej, obiecując mu w zamian nietykalność. Tak też się stało. Asadollah Alam nie odegrał żadnej roli podczas obalenia Mosaddegha.