Zamach na Mikałuckiego zbiegł się w czasie z serią innych wybuchów na Białorusi. W tym samym roku eksplozje miały miejsce na stacji kompresji gazu Krupki w obwodzie mińskim, na gazociągu Tarżok-Mińsk-Iwacewicze, w sądach rejonu sowieckiego Mińska i rejonu mińskiego Zasławia, a także na klatce schodowej domu mieszkalnego przy ul. Awakiana w Mińsku. Nikt w nich nie ucierpiał, a odpowiedzialność za wybuchy wzięły na siebie dwie niezidentyfikowane organizacje „Białoruska Armia Wyzwoleńcza” i „Nowy Porządek”. 21 października 1997 roku prezydent Łukaszenka podpisał dekret „W sprawie pilnych środków w celu zwalczania terroryzmu i innych szczególnie niebezpiecznych przestępstw z użyciem przemocy”.
Życie prywatne i rodzina Jauhienij Mikałucki był żonaty z Ałą Walancinauną Mikałucką. Jego ojciec mieszkał w okolicy Szkłowa, zmarł 9 maja 2004 roku. Także w Szkłowie w 1995 roku był zameldowany sam Jauhienij. Siostra była mężatką, zginęła w wypadku samochodowym w latach 90. Brat Waleryj jest z wykształcenia agronomem, ukończył akademię, ma żonę i dzieci.