24 października 1946 Antoni i Janina Żubrydowie zostali zastrzeleni w Malinówce przez agenta UB Jerzego Vaulina ps. „Moskit”, który uprzednio wniknął w szeregi oddziału „Zuch”. Po przewiezieniu zwłok Żubrydów na zamek w Rzeszowie, na początku listopada 1946 ich syn Janusz został zwolniony z więzienia (publikacja IPN podała datę zwolnienia z aresztu w Rzeszowie w dniu 28 sierpnia 1946). Pomimo możliwości oddania go do krewnych (żyły nadal dwie jego babki), został przekazany przez władze komunistyczne do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne i nadzorowanego przez UB, który funkcjonował w obecnym budynku pod adresem ul. Adama Mickiewicza 38 w Sanoku (paradoksalnie dom dziecka w Sanoku władze komunistyczne utworzyły na przełomie 1946/1947 celem umieszczenia w nim dzieci-sierot po rodzicach zmarłych – według ówczesnego przekazu – od kul bandy Żubryda i kul UPA). Stamtąd w niewyjaśnionych okolicznościach wyprowadziła go siostra matki, Stefania (po mężu Niemiec), po czym zabrała ze sobą na Śląsk.