Z tego względu ich syn miał z nimi ograniczony i nieregularny kontakt (w czasie działalności partyzanckiej Żubrydów był niepostrzeżenie przewożony z Sanoka w miejsce kwaterowania rodziców przez niepełnoletnią kuzynkę Teresę).

Tuż po dezercji jego ojca ze służby w Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego na początku czerwca 1945, funkcjonariusze UB pod dowództwem por. Antoniego Cebuli aresztowali niespełna 4-letniego Janusza Żubryda wraz babką od strony matki, Stanisławą Praczyńską, w kamienicy przy ulicy Jana III Sobieskiego w Sanoku. Został przewieziony do siedziby tamtejszego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, mieszczącego się w budynku przy ul. Henryka Sienkiewicza 5. Wkrótce, 15 czerwca Antoni Żubryd dokonał zamachu na szefa PUBP w Sanoku, ppor. Tadeusza Sieradzkiego, a następnie partyzanci Żubryda wzięli do niewoli siedmiu funkcjonariuszy załogi posterunku MO w Haczowie i zagrozili rozstrzelaniem milicjantów, jeśli syn Janusz i teściowa Żubryda nie zostaną wypuszczeni. Oboje zostali zwolnieni po kilku dniach przetrzymywania.