Dowództwo Hagany przeanalizowało przyczyny porażek, uznając, że taktyka konwojów zawiodła i należy poszukiwać innej metody dostarczania zaopatrzenia do izolowanych społeczności. W rezultacie wdrożono w życie Plan Dalet. Pierwszą próbą wdrożenia go w życie, była przeprowadzona na południu kraju operacja Haszmed, w której po raz pierwszy użyto większych związków taktycznych by osiągnąć jedno zadanie operacyjne. Pomimo niepowodzenia, operacja była cenną lekcją dla Hagany.
Lider społeczności żydowskiej Dawid Ben Gurion spostrzegał Jerozolimę jako środek ciężkości całej kampanii prowadzonej w Palestynie. Utrata Zachodniej Jerozolimy byłaby wielkim ciosem dla społeczności żydowskiej i Hagana nie mogła sobie na to pozwolić. Dlatego zdecydowano się przeprowadzić kolejną operację w celu przełamania oblężenia i dostarczenia zapasów do miasta. Podczas debaty na temat przygotowań do operacji, Jigael Jadin sprzeciwił się skierowaniu w ten rejon większych sił. Znając doskonale topografię terenu, zdawał on sobie sprawę, że dojdzie do ciężkich walk w trudnych górskich warunkach. A ociągnięcie jednostek z ochrony bocznych dróg, mogło spowodować załamie się obrony na innych odcinkach prowadzonych walk. Ostatecznie Dawid ben Gurion zdołał przeforsować swoją opinię i po raz pierwszy postanowiono, że Hagana użyje sił w wielkości brygady.