Jako debiutant notował średnio 16,8 punktu, 16,3 zbiórki oraz 4,9 asysty. Podczas swojego pierwszego spotkania w NBA zanotował 32 punkty, 20 zbiórek oraz 7 asyst. W jednym ze spotkań zaliczył też rekordowe 38 zbiórek. Jego średnia zbiórek (16,3) okazała się najwyższa w całej lidze, jednak tytuły lidera w danej kategorii statystycznej przyznawano wtedy na podstawie łącznej liczby uzyskanych punktów, zbiórek, czy też asyst. W związku z tym liderem w tej klasyfikacji został oficjalnie Bob Pettit, który uzyskał 1164 zbiórki (średnia 16,2), w stosunku do 1094 zbiórek Stokesa. W trakcie rozgrywek został powołany do udziału w meczu gwiazd, natomiast po ich zakończeniu wybrano go do drugiego składu najlepszych zawodników ligi, oraz debiutantem roku.
W kolejnym sezonie Stokes został liderem NBA w zbiórkach, ze średnią 17,4. Wyższą średnią legitymował się co prawda Bill Russell (19,6), lider był jednak wybierany na podstawie łącznej liczby zbiórek, który Russel zanotował 943, natomiast Stokes 1256. Wystąpił po raz drugi z rzędu w NBA All-Star Game wraz z kolegami z zespołu – Jackiem Twymanem i Richie Reganem, po zakończeniu fazy zasadniczej wyróżniono go po raz kolejny wyborem do All-NBA Second Team.