Po Grand Prix Monako ukarano dodatkowo Riccardo Patrese, Jochena Massa (obaj Arrows) i Dereka Daly’ego (Tyrrell), jednak w ich przypadku zastosowano grzywnę w wysokości dwóch tysięcy franków szwajcarskich. Mario Andretti i Alain Prost zapłacili grzywny, choć ze strony amerykańskiego kierowcy uczynił to sponsor.

Balestre zagroził, że jeśli kara nie zostanie wpłacona to kierowcy zostanie odebrana licencja od miejscowego automobilklubu. Jako że pozostali kierowcy nie uiścili grzywny Balestre ostrzegł, że jeśli dalej kara nie będzie uiszczona kierowca nie zostanie dopuszczony do piątkowej sesji treningowej. Fernando Marquis de Cubas Falco, szef Real Automóvil Club de España (RACE) powiedział, że nie powstrzyma żadnego z zawieszonych, aby brał udział w wyścigu, ponadto zaproponował złożenie kaucji za wszystkich kierowców w wysokości 20 tysięcy dolarów. W odpowiedzi na stanowisko szefa RACE, Jean-Marie Balestre powiedział, że kary są indywidualne i indywidualnie kierowcy mają zapłacić, chyba że RACE udowodni, że depozyt pochodzi od kierowców, co byłoby przyznaniem się do winy ze strony zespołów.