został także moderatorem szkolnej Sodalicji Mariańskiej.
Po wybuchu II wojny światowej został skierowany, jako wikariusz substytut do parafii pw. Matki Bożej Królowej Różańca Świętego w Łaziskach Górnych. Przez ponad trzy wojenne lata odbudowywał parafialny kościół, spalony podczas działań wojennych.
Po zakończeniu wojny dodatkowo podjął dawne obowiązki katechety w żeńskim gimnazjum w Katowicach.
W sierpniu 1947 roku przeniesiony do parafii pw. św. Jadwigi w Chorzowie, początkowo jako administrator, następnie jako proboszcz. W następnym roku został kapelanem wojskowym, przez kolejne dziesięć lat odprawiając msze św. w koszarach w Katowicach, Gliwicach i Tarnowskich Górach. Rok później objął kościelną funkcję sędziego posynodalnego. Z jego inicjatywy krakowski malarz Adam Bunsch wykonał w 1952 roku polichromię w kościele parafialnym.
Szykanowany przez PRL-owskie władze, m.in. jako podejrzany o rzekomą współpracę z hitlerowcami, a następnie oskarżany o zły wpływ na młodzież. Był uporczywie śledzony przez PRL-owską Służbę Bezpieczeństwa. W 1953, pod naciskiem ówczesnych władz, wikariusz kapitulny ks. Filip Bednorz pozbawił go proboszczowania, mianując na to stanowisko "księdza patriotę" Piotra Kowolika.