Pod koniec lipca 2014 Hezbollah zajął wzgórza, gdzie mieściły się kryjówki rebeliantów w pobliżu szyickich wiosek na terenie Libanu.

Szturm na miasto 2 sierpnia 2014 roku, po zatrzymaniu dowódcy syryjskiego ugrupowania sunnickiego Dżabhat an-Nusra przez libańskie siły bezpieczeństwa, syryjscy ekstremiści oraz wspierający ich bojowicy Państwa Islamskiego (IS), dążący do rozszerzenia kalifatu na Liban, otoczyli punkt kontrolny libańskiej armii, co umożliwiło szturm na komendę policji w Arsal. Rebelianci przystąpili wtedy do przejmowania kontroli nad miastem. Ze zdobytego posterunku do niewoli zostało wziętych 16 policjantów i podobnie dwóch żołnierzy, którzy zostali uwolnieni przez armię jeszcze tego samego dnia. Walki były kontynuowane następnego dnia, kiedy to śmierć poniosło 30 bojowników, 10 żołnierzy oraz dwóch cywili. 25 żołnierzy zostało rannych, a 13 zostało pojmanych. Dwóch spośród zaginionych żołnierzy zostało odbitych tego samego dnia.