finansów, w 2014 był zastępcą spikera parlamentu.
11 sierpnia 2014, podczas kryzysu politycznego związanego z rebelią sunnicką i powstaniem samozwańczego Państwa Islamskiego w północnej części Iraku oraz Syrii, prezydent Fu’ad Masum desygnował go na stanowisko szefa rządu, chociaż wybory parlamentarne w Iraku w tym samym roku przyniosły sukces koalicji Państwo Prawa dotychczasowego premiera Nuriego al-Malikiego. Nuri al-Maliki był jednak oskarżany przez sunnitów i Kurdów o faworyzowanie swojej grupy religijnej (szyitów) kosztem innych, ponadto wystąpiły przeciwko niemu inne niż jego własne ugrupowania szyickie. Al-Maliki początkowo nie pogodził się z nominacją al-Abadiego, którą nazwał „naruszeniem konstytucji”, ostatecznie jednak zaakceptował ją. Desygnowany premier Iraku ma od momentu otrzymania nominacji 30 dni na utworzenie gabinetu. Nominacja al-Abadiego została pozytywnie przyjęta przez międzynarodową opinię publiczną, zadowolenie wyraziły z tego powodu Stany Zjednoczone, Arabia Saudyjska, Turcja, Katar oraz Iran.