Fabuła Holly wraz ze swoją czwórką przyjaciół alpinistów wyrusza na ekspedycję w rosyjskie góry Uralu, a konkretnie do Przełęczy Diatłowa. Chcą oni nakręcić film, w którym wyjaśnią co się stało dziewięciu studentom w 1959 r., kiedy zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach zamarznięci i rozebrani, oddaleni od siebie wzajemnie co kilkaset metrów. Po dotarciu do pobliskiego miasteczka udają się do ośrodka psychiatrycznego, gdzie chcą porozmawiać z jedynym uczestnikiem tamtej wyprawy, który przeżył. Jednak do spotkania nie dochodzi pod wpływem lekarzy, którzy okłamują podróżników, że nie żyje. Dwudziestoparolatkowie udają się do baru, gdzie otrzymują propozycję podwózki pod górę Chołatczachl. Następnego dnia przyjaciele przed wspinaczką w góry odwiedzają matkę jednego ze studentów, który zginął w Tragedii na Przełęczy Diatłowa. W końcu wszyscy zaczynają wspinaczkę. Z początku wszystko wydaje się w porządku, przyjaciele są przyćmieni pięknymi widokami i są zbyt podnieceni zagłębianiem się w historię tragedii. Wszystko komplikuje się następnego dnia, kiedy wokół swojego obozu widzą dziwne ślady nieludzkich stóp. Próbują sobie tłumaczyć, że to są ślady polarnych niedźwiedzi, jednak wiedzą, że to nieprawda.