Policja kórnicka nie pozwoliła czuwać przy zmarłym, podczas pogrzebu na cmentarzu w Tulcach nakazała otworzyć trumnę, a potem przez kilka dni nie zezwoliła na zakopanie grobu. Czuwający przy dole na ostrym mrozie Tomasz Szczepaniak (brat) nabawił się ciężkiej infekcji i zmarł w czerwcu 1942. Pozostali uczestnicy zajścia zostali wywiezieni do obozów koncentracyjnych, skąd żaden z nich nie wrócił. Siostra Romana Szczepaniaka – Helena Kijak została aresztowana jako zakładniczka, ale po śmierci brata zwolniono ją do domu .
Przypisy
Kategoria:Zbrodnie niemieckie w Kraju Warty Kategoria:Historia Kórnika Kategoria:1941 w okupowanej Polsce