Władze Jordanii zaczęły obawiać się, że Izrael może wkroczyć na cały Zachodni Brzeg; Jordania nie byłaby w stanie obronić tego terytorium. Po wydarzeniach w As-Samu w miastach Zachodniego Brzegu ponownie wybuchły antyrządowe zamieszki, których palestyńscy uczestnicy żądali, by władzę w tym regionie oddać przedstawicielom OWP. Bardziej radykalni żądali nawet, by Husajn abdykował. Wystąpienia zostały stłumione, a w lutym 1967 Jordania i Egipt przestały utrzymywać stosunki dyplomatyczne. 200px|right|thumb|Król Husajn, Gamal Abdel Naser i marszałek Egiptu Abd al-Hakim Amir przed podpisaniem jordańsko-egipskiego porozumienia o wspólnej obronie Wiosną 1967 Husajn dokonał jednak kolejnego zwrotu w polityce zagranicznej. 21 maja zaproponował Abdel Naserowi zawarcie sojuszu, a 30 maja podpisał w Kairze „Porozumienie o wspólnej obronie”, które nie tylko zapowiadało wspólną walkę obu państw z Izraelem, ale także podporządkowywało siły jordańskie egipskiemu dowództwu. Król zamierzał w ten sposób odzyskać popularność wśród Palestyńczyków (którzy oczekiwali nowej wojny z Izraelem z nadzieją i optymizmem), a także przeciwdziałać spodziewanej inwazji izraelskiej na Zachodni Brzeg. Wojna sześciodniowa (5-10 czerwca 1967) zakończyła się jednak całkowitą klęską Arabów.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Czarny Wrzesień · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.