Zatrzymani byli poddawani śledztwu i torturom w Grenzkommissariat Sicherheitspolizei (Komisariat Graniczny Policji Bezpieczeństwa) Sanok.
14 czerwca 1940 kilkudziesięciu Polaków osadzonych uprzednio w więzieniu w Sanoku (w tym ośmiu pochodzących z Sanoka i sąsiednich wsi) znalazło się w pierwszym transporcie więźniów skierowanym z Tarnowa do obozu koncentracyjnego KL Auschwitz. Relację dotyczącą osadzonych złożył strażnik więzienia w Sanoku, Nestor Kiszka ps. „Neron”, zaprzysiężony do polskiej działalności podziemnej, który podczas pracy dostarczał aresztowanym m.in. żywność, lekarstwa i przekazywał grypsy. Według niego w połowie czerwca 1940 w sanockim więzieniu miał miejsce bunt wraz z próbą ucieczki podjętą przez więźniów, co zostało stłumione przez Niemców. Wskutek masowych zatrzymań, liczba osadzonych w więzieniu w Sanoku pod koniec czerwca 1940 wynosiła 1564 osoby wobec ww. limitu 220 osób (w celach przeznaczonych dla 6 osób przebywało ok. 50-60 ludzi).