„Bęben”, „Rejtan”) został przydzielony jako sekretarz kancelarii obwodu do patrolu komendanta Obwodu Suwalsko-Augustowskiego WiN-u ogn. Józefa Grabowskiego „Cyklona”. Członkami patrolu byli też dwaj bracia Henryka – Kazimierz (ps. „Wicher”) i Julian Czyż, łącznik.

Ujawnił się 25 kwietnia 1947 roku w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Suwałkach korzystając z ogłoszonej amnestii. Około 1948 roku wyjechał do Wrocławia, gdzie podjął naukę i pracował. 28 lutego 1950 roku został aresztowany przez UB i przewieziony do Suwałk. Oskarżono go o przechowywanie archiwum obwodu i maszyny do pisania. Został przewieziony do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białymstoku, gdzie próbowano pozyskać go jako tajnego współpracownika. 11 maja 1950 roku pod wpływem tortur podpisał zobowiązanie do współpracy i przyjął pseudonim operacyjny „Pożarski”. Ponadto, ze względu na brak zaufania do Henryka Czyża, do współpracy pozyskano Janinę Korzeniecką, mieszkającą w domu jego rodziców, którą z czasem wyposażono w aparat sygnalizacyjny umożliwiający łączność z grupą operacyjną UB-KBW stacjonującą w gminie Jeleniewo.