Ciała, które zostały odnalezione umieszczono w specjalnym pociągu-chłodni; w obecności przedstawicieli holenderskich i OBWE wagony, po dokonaniu inspekcji, zostały zaplombowane; nie jest jednak pewne, czy umieszczono w nim ciała wszystkich ofiar, czy też niektóre z nich pozostały jeszcze na miejscu katastrofy. Holandia uzyskała zgodę wszystkich zaangażowanych stron na przewiezienie szczątków ofiar wszystkich narodowości do Holandii i przeprowadzenie identyfikacji zwłok. W tym celu do Charkowa został wysłany specjalny samolot typu Hercules z potrzebnymi materiałami i grupą specjalistów od identyfikacji. Koordynatorem ekipy ekspertów, którzy przeprowadzają identyfikację ciał ofiar został Gert Wibbelink.
W kolejnych dniach, z uwagi na trwające w okolicy miejsca katastrofy walki pomiędzy ukraińskim wojskiem a separatystami, zagraniczni eksperci mieli poważne trudności w dotarciu na miejsce i prowadzeniu tam swoich badań; w miarę jednak możliwości kontynuowali działania, znajdując m.in. dalsze szczątki ofiar katastrofy.
Następstwa Linie lotnicze Malaysia Airlines zapowiedziały, że zapewnią pomoc finansową rodzinom ofiar wypadku.