występy te organizowano w bloku obozowym pod nazwą „Małpi Gaj” i były określane jako „wieczory”, „rewia” albo „seans” Hernesa (wspominali o tym w swoich dziennikach np. Józef Trzepak, Maksymilian Trzepałka, Włodzimierz Wajda, Bronisław Wajs, Henryk Sztekler, Zbigniew Przystasz, zaś ostatni z nich stwierdził, iż Hernes i kpt. Folten za pracę powinni po powrocie do kraju być odznaczeni). Wiosną 1940 został przetransportowany do Katynia i rozstrzelany przez funkcjonariuszy Obwodowego Zarządu NKWD w Smoleńsku oraz pracowników NKWD przybyłych z Moskwy na mocy decyzji Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940. Został pochowany na terenie obecnego Polskiego Cmentarza Wojennego w Katyniu, gdzie w 1943 jego ciało zidentyfikowano podczas ekshumacji prowadzonych przez Niemców pod numerem 2610 (przy zwłokach zostały odnalezione m.in. pismo urzędowe, pocztówka, wizytówka).